top of page
6FAF991A-1000-45FD-B17A-099F35B57086.jpe
Home: Witaj

INFORMACJE

Piszę tego bloga dla nas, żebyśmy będąc stetryczałymi staruszkami nie kłócili się gdzie i kiedy byliśmy (zwłaszcza to drugie jest moją piętą achillesową). Żebyśmy nie mając wystarczająco zasobów zdrowotnych lub finansowych mogli podróżować we wspomnieniach. Pisze, pod redakcją Zalesia, żeby na bieżąco porządkować rzeczywistość. Nasze wyjazdy są tak intensywne, ze zaczynam sie gubić po kilku dniach, a co dopiero po kilku latach….

Mam zapiski z wielu wspólnych podróży po świecie i po życiu. Może będąc na emeryturze zdołam je uporządkować i opublikować. Tymczasem pisze na bieżąco.

Pisze na ipadzie, wiec wybaczcie proszę literówki, czasem brak polskich liter czy błędną interpunkcję…

Jeśli jesteście ciekawi gdzie jesteśmy i co robimy - czytajcie. Jeśli będzie to dla Was inspiracją- świetnie. Jeśli przydadzą Wam sie nasze wskazówki - tym lepiej!

Home: About

Koty z Mediny

Na chwilę odrywam się od kierownicy i napiszę coś ja, Zaleś. Wbrew ogólnemu przekonaniu Mahomet zrobił dużo dobrego dla zwierząt. Prorok...

Droga do Essaouiry

Zasięg paliwa na 130 km, do najbliższej stacji 105 km. Dla mnie spoko, ale Zaleś już w lekkich nerwach. Tym bardziej, że te 105 km...

Berberzy w Atlasie

Kolejny poranek okazał sie zupełnie bezwietrzny, więc z latania na klifach nici. Uprzątnęliśmy więc trochę kampera z piachu pustyni,...

Odlotowe urodzinki

Ha, od niedawna i ja (nie tylko Zaleś) mam urodzinki w różnych miejscach świata! Joga o poranku nad samym oceanem! Można lepiej zacząć...

Oceaniczne plaże

Najsłynniejsza plaża tych okolic to Lagzira słynąca kiedyś z dwóch, a teraz już tylko z jednego łuku skalnego zawieszonego nad plażą....

Ślepnąc od świateł

Droga powrotna prowadzi przez Warzazat. Coś co przykuło moją (Zaleś) uwagę za pierwszym razem gdy zbliżaliśmy się do tego miasta, to...

Długa i żmudna droga nad ocean

Droga do Sidi Ifni zajęła nam około 8 h. Monotonna, w większości płaska. Ot, jazda jak autostradą🤷‍♀️ Za to pierwszy look, jeszcze...

Dolina Dades - Agoudal - Todrha kanion

Zales po medykamentach i przespaniu całego dnia i całej nocy był zdrów jak ryba i gotowy do pięknej i niezwykle malowniczej ale trudnej i...

Moje zasrane szczęście

Tym razem zasrane szczęście było trochę moim udzialem. Zaraza dopadła Zalesia znienacka, w ciemności i środku nocy. Oj rano wyglądał...

Filmowe scenerie

Rano, jeszcze przed śniadaniem i upalem odwiedziliśmy opuszczoną prawie (są tam tylko sklepiki i galerie) cześć miasta Ajt Bin Haddu,...

Atlas nie tylko w atlasie

Nigdy nie myślałam, ze bede jeździła po górach Atlas i to na dodatek samochodem, który przyjechał z Polski🙃 Naszą pierwszą destynacją...

Pierwszy oddech orientu- Marakesz

Moja podróż zaczęła sie w czwartek po południu. Warszawa-Paryż-Marakesz. Ze względu na ponad godzinne opóźnienie przyleciałam kolo 1.30....

Droga do Maroko

Trochę dziwny ten początek wakacji… W podroz do Maroka wyruszyliśmy oddzielnie🤷‍♀️Niestety zwykły korpoludek , jak każdy pracownik...

Podsumowanie by Zaleś

Planując tą podróż zadawałem sobie pytanie czy w tak krótkim czasie wykonalne jest zrealizowanie takiej trasy. Szukałem podpowiedzi w...

Ach, co to był za ślub…

Noc pod Jezusem minęła szybko i rano ruszyliśmy dalej. Nie do Warszawy, ale do Staniszowa! Prosto na ślub! Na wspaniały ślub,...

Ystad i droga do Polski

To małe/niemałe portowe miasteczko. Małe, bo niska zabudowa i przytulne uliczki. Niemałe, bo rozległe, z portem promowym i żaglowym,...

Göteborg

Jednak zmiana planów. Pogoda się poprawia, zawijamy więc do Göteborga! Parking pod Uniwersyteckim centrum Chalmers w okresie wakacyjnym...

Oslo

Do Oslo dojechaliśmy w deszczu, ulewnym deszczu. Na park4night znaleźliśmy miejscówkę bardzo blisko centrum, tuż przy parku Vigelanda...

Home: Blog2
bottom of page